Własny klucz API — dlaczego i jak go ustawić
Odczyt dokumentów i asystent korzystają z modelu językowego. Aplikacja nie pośredniczy w dostępie do niego — używa klucza, który podajesz w ustawieniach.
Dlaczego tak
Trzy powody, wszystkie praktyczne:
- Rozliczasz się bezpośrednio z dostawcą modelu, po jego cenniku, bez naszej marży pośrodku.
- Widzisz swoje zużycie w panelu dostawcy, co do zapytania.
- Umowa o powierzeniu danych jest między Tobą a dostawcą modelu. Przy dokumentach objętych tajemnicą handlową to nie drobiazg — dział prawny zwykle pyta o to w pierwszej kolejności.
Gdzie go wpisać
Ustawienia → Pakiet i AI, pole „Klucz API”. Wpisuje go właściciel konta; edytor i czytający tej sekcji nie widzą.
Klucz leży w bazie zaszyfrowany i po zapisaniu nie da się go odczytać — w polu widać wyłącznie cztery ostatnie znaki, żeby rozpoznać, który jest wpisany. Puste pole niczego nie kasuje; do usunięcia klucza służy osobny znacznik pod polem.
Co się dzieje bez klucza
Cała reszta aplikacji działa normalnie: kartoteka, dokumenty, deklaracje, eksport. Wyłączony zostaje odczyt dokumentów i asystent — wartości trzeba wtedy wpisywać ręcznie.
Ile to kosztuje
Zależy od liczby i wielkości dokumentów. Rząd wielkości: kilka groszy za typowy dokument tekstowy, więcej za wielostronicowy skan.
Aplikacja nie nakłada żadnego limitu zapytań — skoro rachunek jest Twój, nie ma czego reglamentować. Pokazuje tylko licznik: ile zapytań poszło w tym miesiącu, ile w poprzednim i na co się rozłożyły. Limit wydatków ustaw w panelu dostawcy modelu — to jedyne miejsce, w którym da się go postawić.
Nie znalazłeś tego, czego szukasz?
Napisz, co próbujesz zrobić. Odpowiemy tak szybko jak to możliwe.